Nowa kolekcja H&M Balmain

Moda i styl

06
Listopad
2015
Kiedy Olivier Rousteing potwierdził informację o współpracy ze szwedzką firmą odzieżową, wszyscy wiedzieli, że będzie to jeden z największych sukcesów tego roku. Fani śledzili każdą informację, jaka tylko ukazywała się w sieci. Emocje sięgnęły zenitu, kiedy do Internetu wyciekły strzeżone wcześniej zdjęcia projektów. Od tego momentu ludzie na całym świecie z napięciem wyczekiwali daty oficjalnej premiery - 5 listopada 2015 roku. Kampania reklamowa zainteresowała tłumy, a nazwiska Kendall Jenner i Gigi Hadid stały się jednymi z najważniejszych w świecie mody. Co takiego wyjątkowego było w ofercie Balmain?

NAJBARDZIEJ POŻĄDANE...


Przede wszystkim pięknie zdobione sukienki i tuniki, których cena sięgnęła 2 tysięcy złotych. Były one z pewnością najbardziej pożądanymi projektami tej współpracy. Rozchwytywano również t-shirty z napisem: "Balmain PARIS". Panie, jak to zwykle bywa, miały większy wybór produktów, jednak w linii męskiej pojawiły się perełki takie jak czarne czapki ze złotym napisem marki oraz marynarki z pięknymi, złotymi zdobieniami, które, choć dedykowane mężczyznom, podbiły także serca kobiet (co było widać w Polsce na przykładzie Edyty Górniak).

WIELKIE ROZCZAROWANIE?


Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że praktycznie nikomu nie udało się kupić jakiejkolwiek rzeczy z kolekcji. Była ona dostępna w dwóch sklepach stacjonarnych - warszawskim i krakowskim, do których ludzie zaczęli tworzyć kolejki już... 12 godzin przed otwarciem! Opcja zakupów online również zawiodła - strona była przez większość czasu niedostępna. Dantejskie sceny, które rozgrywały się podczas sprzedaży ubrań Balmain, przejdą do historii, tak samo jak polowanie na torebki Wittchen w Lidlu. Targujący się pod sklepem, wrzeszczący oraz przepychający konsumenci wynosili nawet swe zdobycze w workach na śmieci i odsprzedawali je tuż po zakupieniu! A wydawałoby się, że zawieszenie serwerów podczas wprowadzenia zeszłorocznej kolekcji Alexandra Wanga dla H&M było wystarczająco nieprawdopodobne.

Teraz zwykli klienci są rozczarowani, ale ci, którym udało się cokolwiek upolować, z pewnością mają satysfakcję - na allegro są już wszystkie produkty z tej kolekcji, ale... droższe o ponad 100%! Czy naprawdę tak to powinno wyglądać?


Gabriela Wiśniewska
Źrodlo zdjęć: materiały prasowe H&M
Opublikowano: 2015-11-06

#Balmain #kolekcja Balmain #H&M #H&M Balmain 

Galeria:
Komentarze:
Zaloguj się aby móc komentować!